wtorek, 16 kwietnia 2013

LEVOCZA 2013


Kolejna jednodniowa wycieczka na Słowację. Cel jest bardzo konkretny - Levocza.

Levocza to miasto leżące pomiędzy Popradem a Preszowem (przy drodze E50), w Kotlinie Hornadzkiej, na wysokości 570 mnpm. 

Nad miastem (2km na północ) góruje sanktuarium maryjne - Marianska Hora - najpopularniejszy cel pielgrzymek słowackich katolików (taka słowacka Częstochowa). W dniu 3 lipca 1995 roku papież Jan Paweł II odprawił tam Mszę św. dla 650 tys. pielgrzymów.

Samo miasto, obecnie odnawiane, ma swój niepowtarzalny klimat...
Ale po kolei...







Dzień zaczął się pogodnie, po drodze można zaobserwować, że przyroda chce się wreszcie obudzić po długiej i szarej zimie. Każdy promyk słońca daje nadzieję, że wiosna tuż tuż...
 

Po przekroczeniu granicy polsko-słowackiej, w Mniszku nad Popradem, po przejechaniu kilkunastu kilometrów, zatrzymujemy się, by podziwiać piękny widok na Tatry oraz oblodzone gałązki drzew i krzewów, które lśnią w blasku słońca tworząc bajkowy klimat. Drzewa wyglądają jakby były ze srebra. Promienie słońca odbijają się od zlodowaciałych gałęzi. Jest pięknie. Czuć wiosnę...






Dojeżdżamy do Levoczy i najpierw kierujemy się do Sanktuarium Maryjnego. Nie jest łatwo trafić na drogę prowadzącą na parking dla pielgrzymów. Jadąc od strony Popradu mijamy po lewej stronie mury Starego Miasta, a następnie skręcamy w lewo na dość rozbudowanym skrzyżowaniu, a następnie od razu w prawo. Mała strzałka co prawda pokazuje kierunek Marianska Hora, ale... można jej nie zauważyć. Potem już za drogą wspinamy się na górę.
Myślę, że nie ma problemu, by na parkingu zostać na noc kamperem lub przyczepą (jeśli ktoś da radę tam wjechać).
Do Sanktuarium Maryjnego w Lewoczy - duchowej stolicy Spisza, pielgrzymują nie tylko Słowacy, ale także wierni z Polski, Czech, Węgier i całej Europy. Nawet kilkaset tysięcy pielgrzymów jest obecnych na uroczystości Nawiedzenia NMP - 2 lipca.
Na wzgórzu znajduje się niewielka gotycka świątynia - od 1984 roku Bazylika Mniejsza - z cudowną, gotycką figurą Matki Bożej, pochodzącą z drugiej połowy XV wieku.


 

Początki kultu Matki Bożej z Lewoczy sięgają XII wieku. Wtedy to na Mariańskiej Górze w Lewoczy ukrywali się przed najeźdźcami tatarskimi mieszkańcy Spisza. Król Wacław II wybudował w tym miejscu Kościół jako wotum dziękczynne za ocalenie. Niestety w XVI wieku sanktuarium zostało zniszczone przez protestantów. Kult odradza się od II połowy XVII wieku.
Kościół z pięknym ołtarzem i wspaniałymi witrażami w ciągu roku tworzy klimat modlitwy i zadumy. O tej porze roku nie ma też zbyt dużo pielgrzymów, więc można tu chwilę w spokoju pomodlić się...

Do sanktuarium można podjechać samochodem lub wyjść pieszo na górę. Tu widzimy to strome podejście dla pielgrzymów...
 ... a po prawej stronie ogromne łąki, na których zbierają się pielgrzymi, by uczestniczyć we Mszy św. odprawianej na polowym ołtarzu, przy którym modlił się bł. Jan Paweł II.


Wnętrze kościoła:

















Samo miasto Lewocza to m.in miejsce, gdzie działał Paweł z Lewoczy (taki słowacki Wit Stwosz) - tu możemy zobaczyć najwyższy na świecie ołtarz (18m wysokości) podobny do tego z Kościoła Mariackiego w Krakowie. Kościół św. Jakuba jest otwierany co godzinę, a zwiedzanie jest płatne.

Z jednej strony kościoła św. Jakuba znajduje się ratusz, w którym zorganizowano muzeum - jest to jedno z najpiękniejszych renesansowych wnętrz na Słowacji, z ogromną ilością pamiątek historii miasta. Przy ratuszu widzimy kutą "klatkę hańby" z 1600 roku



Z drugiej strony jest klasycystyczny kościół ewangelicki, zbudowany na planie krzyża greckiego, zwieńczony ogromną kopułą.
Rynek otoczony jest wspaniałymi kamienicami, z których najważniejsze to: renesansowy dom Thurzonów oraz Dom Mistrza Pawła. Całe stare miasto otoczone jest murami obronnymi. 



Warto też, zwiedzając Stare Miasto, zwrócić uwagę na piękne detale architektoniczne i pewne... "ciekawostki".







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz